Skip to content

Czas pobudzić kubeczki smakowe? A może poszerzyć horyzonty? Naszymi faworytami w tej dziedzinie są pu-erh i oolong – dwa rodzaje naparów z pogranicza czarnej i zielonej herbaty. Oto dlaczego warto poświęć im więcej uwagi.

KILKA SŁÓW O HERBACIE PU-ERH 

Idziemy o zakład, że nie słyszeliście o herbacie traktowanej na równi z wysokogatunkowym winem czy whisky. Przedstawiamy pu-erh, czerwoną herbatę, która nabywa walorów wraz z wiekiem. Ojczyzną pu-erh jest region Pu’er na południu Chin, od którego pochodzi również jej nazwa, a rodzaje tego „ciemnego” naparu tak dalece odbiegają od tego, co zwykliśmy nazywać herbatą, że aż trudno w to uwierzyć. Listki sprasowane w dyski kształtem przypominające frisbee lub w płaskie prostokątne cegiełki pooddawane są naturalnemu starzeniu poprzez długie leżakowanie (liczone w miesiącach, a czasami nawet latach!).

Pu-erh to napój, którego głównymi składnikami są czas i cierpliwość. Ze względu na zachodzący w niej ciągły proces fermentacji, herbata pu-erh nigdy nie jest taka sama, nabierając szlachetności z upływem czasu – niemal jakby żyła, ponieważ jej aromat i smak ciągle ewoluują. Z uwagi na długi proces dojrzewania, rozciągający się na całe dekady, dyski sprasowanej herbaty pu-erh stanowią czasami pamiątki rodowe i są przekazywane z pokolenia na pokolenie! 

pu-erh-tea-1

CZAS NA HERBATĘ: PU-ERH

Pu-erh w niczym nie przypomina napoju, który zwykliśmy nazywać herbatą. Jest fascynująca, egzotyczna i zaskakująca – naszym zdaniem to najlepszy i najciekawszy wybór, jakim można pozytywnie zaskoczyć znajomych. W końcu herbata jest idealnym pretekstem do nawiązania rozmowy, a czy istnieje lepszy temat niż napój, który bez dwóch zdań poszerza horyzonty?

W zależności od długości leżakowania pu-erh nabiera bardzo szerokiego spektrum smaków – od charakterystycznych dla dojrzałej czarnej herbaty ziemnych nut po coś, co przypomina tradycyjną zieloną herbatę (chociaż ma ona zdecydowanie bardziej wyrazisty, „ciemniejszy” charakter). Ze względu na te rozbieżności, naszym zdaniem pu-erh świetnie komponuje się z potrawami o zdecydowanym smaku i zawiesistej konsystencji bez obawy, że je zdominuje. Filiżanka pu-erh idealnie sprawdzi się w duecie z podawanymi na tostach grzybami w sosie czosnkowym albo z makaronem w sosie śmietanowo-szpinakowym.   

WYDOBĄDŹ Z NAPARU TO, CO NAJLEPSZE: PU-ERH

Aby doświadczyć pu-erh w całej swojej glorii i wydobyć z niej nieco mroczniejsze i ziemne nuty, polecamy parzyć ją około 3-4 minut. Im dłużej pozostawimy ją do naciągnięcia, tym efekt będzie mocniejszy, a napar intensywniejszy i słodszy. Pu-erh można pić samą lub z mlekiem – to rzecz indywidualnego gustu.  


KILKA SŁÓW O HERBACIE OOLONG 

Oolong nie przypomina żadnej innej powszechnie znanej herbaty, włącznie z tym, że jej nazwa kojarzy się z odgłosem wydawanym przez kogoś, kto jest pod wrażeniem czegoś wyjątkowego. Ze względu na swój niejednoznaczny charakter z pogranicza wyrazistej w smaku czarnej i orzeźwiającej z natury zielonej herbaty oolong jest napojem złożonym i wielowymiarowym, któremu nie sposób się oprzeć.

Za sprawą swoich ciemnych, dziwacznie poskręcanych listków – które dały początek jej nieco tajemniczej i złożonej chińskiej nazwie Wu Long (czarny smok) – oolong to herbata, której kwiatowe i słodkie nuty w miarę parzenia stopniowo przechodzą w dymne i torfowe akcenty. Mimo że w Azji pije się ją na co dzień, a jej złożone, warstwowe aromaty są tam bardzo wysoko cenione od setek lat, jak dotąd nie zdobyła sobie wielkiej popularności na Zachodzie. Olong to herbata, która musi jeszcze chwilę poczekać, aż odkryje ją świat. 

pu-erh-tea-2

CZAS NA HERBATĘ: OOLONG

Jak nietrudno się domyślić, chińska herbata o tak stanowczym charakterze i niepowtarzalnym profilu smakowym jak oolong idealnie komponuje się z potrawami w azjatyckim stylu. Z całego serca polecamy, by wspólnie z przyjaciółmi wydać okazały bankiet na cześć kuchni chińskiej, a między kolejnymi daniami oczyszczać podniebienie herbatą oolong.

Najlepiej sprawdzą się pierożki Dim Sum serwowane w ramach przekąski, kaczka po pekińsku z chrupiącą skórką i miseczki pełne puszystego, białego ryżu. Zaufaj nam, wzajemna gra złożonych nut aromatycznych, przeplatających się ze sobą wyrazistych akcentów czarnej herbaty i odświeżających tonów zielonej herbaty w czarce naparu oolong idealnie współgra ze słonymi, ostrymi i słodko-kwaśnymi specjałami orientalnej kuchni.  

WYDOBĄDŹ Z NAPARU TO, CO NAJLEPSZE: OOLONG

Oolong to delikatna herbata, która wymaga nieco więcej zachodu przy parzeniu, ale nie pozwól, aby zniechęciło Cię to do spróbowania tego wyśmienitego i wielowymiarowego napoju. Żelazną reguła w tym przypadku jest wyczekanie momentu, aż woda nabierze delikatnie żółto-zielonkawej barwy – to znak że napar jest gotowy. Herbatę oolong najlepiej parzyć przez 1,5 do 2 minut w zagotowanej i na moment odstawionej do przestygnięcia wodzie. Dzięki temu listki uwolnią swój czysty, wyrazisty i złożony aromat, a ich łagodny posmak długo pozostanie na języku.